„Zawsze przyprowadza tu każdą z nas… a potem zamyka” – Myślałam, że jestem jego żoną, ale byłam tylko kolejną repliką w jego sekretnej kolekcji kobiet. – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Zawsze przyprowadza tu każdą z nas… a potem zamyka” – Myślałam, że jestem jego żoną, ale byłam tylko kolejną repliką w jego sekretnej kolekcji kobiet.

Pewnej ponurej soboty, gdy znów go nie było, postanowiłam posprzątać dom od góry do dołu. Potrzebowałam jakiegoś zajęcia, czegoś, co pozwoliłoby mi oderwać myśli od dręczącej pustki i dręczącego mnie pytania: „Dlaczego się ze mną ożenił?”.

Stanęłam przed zakazanymi drzwiami. Serce mi waliło. Przypomniałam sobie, gdzie trzymał klucz – dostrzegłam go raz, kiedy zostawił otwartą szufladę. Drżącymi rękami wzięłam go.

Zamek kliknął.

Kurz wirował w półmroku, gdy otworzyłem drzwi. Pokój był ciemny i pozbawiony okien. Na pierwszy rzut oka wydawał się nieużywany – pudełka, zasłony, stara szafka odsunięta na dalszy plan. Ale coś było… nie tak.

Na obudowie nie było kurzu.

Podszedłem bliżej i wyciągnąłem rękę.

Zmieniło się.

Powiało chłodnym powietrzem.

Za nimi… znajdowały się kolejne drzwi.

Moje dłonie były spocone, gdy przekręcałem klamkę, a to, co działo się za nią, przyprawiało mnie o dreszcze.

Łóżko. Kobieta.

Nie była d3ad. Była nieprzytomna – albo spała – podłączona do kroplówki. Nad głową szumiał wentylator, a migająca maszyna wyświetlała słabe parametry życiowe. W powietrzu unosił się zapach chemikaliów i grozy. Stałem jak sparaliżowany. Moje oczy błądziły dookoła. Ubrania. Szczotka do włosów. Oprawione zdjęcie. Ona i Dami. Śmiejąc się.

Wyglądała jak ja.

Ta sama budowa. Ten sam ton. Ten sam powściągliwy wyraz twarzy.

Zamarłem.

Właśnie wtedy… otworzyła oczy.

„Czy on też się z tobą ożenił?” zapytała suchym, kruchym głosem.

Jej szeroko otwarte oczy były pełne czegoś przerażająco znajomego. Ścisnęło mnie w gardle. Cofnąłem się z przerażeniem. Była obudzona. I odezwała się ponownie, tym razem wolniej: „Czy on też się z tobą ożenił?”

Zaniemówiłem.

Spojrzała na pierścionek na mojej dłoni. Potem, zbierając resztki sił, spróbowała usiąść. Rurki ciągnęły ją za ramię. Skrzywiła się. „Zawsze nas tu przyprowadza” – mruknęła. „Pojedynczo”.

Nas?

„Byli inni przede mną” – powiedziała. „Może nawet później. Który to rok?”

Moje usta ledwo wypowiedziały słowo: „2025”.

Łzy napłynęły jej do oczu. „Przywiózł mnie tutaj w 2020 roku”.

Chciałem uciec. Krzyczeć. Ale w domu panowała dusząca cisza. Spojrzałem na nią jeszcze raz – naprawdę spojrzałem – i zobaczyłem cienką bliznę na jej czole. To nie było przypadkowe. Jej skóra była blada, ale była podtrzymywana. Nie była ranna. Po prostu… ukryta.

„Dlaczego?” zapytałem w końcu drżącym głosem.

Roześmiała się gorzko. „Bo on nie czuje miłości. On ją chomikuje”.

Mrugnęłam.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

U mężczyzny, który przez lata stosował ten specyficzny zwyczaj kulinarny, w mózgu pojawiły się „robaki świńskie”

Zastosowano leczenie lekami przeciwpasożytniczymi i przeciwzapalnymi, aby zmniejszyć obrzęk spowodowany cystami i robakami. Lekarzom udało się w końcu rozwiązać zagadkę ...

Krem aperitif z tuńczyka w 5 minut

Odcedź i pokrusz tuńczyka, a następnie włóż go do miski. Dodać serek śmietankowy i dokładnie wymieszać. Dodać crème fraîche, sok ...

O mój Boże, jakie to pyszne! Wystarczy wymieszać ziemniaki z jajkami i voilà! Przepis od szefa kuchni

Dodać mąkę do masy i mieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Podziel na 4 równe porcje i uformuj kulki. Wskazówka: Przesiać ...

4 niezbędne wskazówki dotyczące pielęgnacji drzewa jadeitowego, aby służyło przez wiele lat

drzewo jadeitowe Drzewo jadeitowe – Źródło: spm Po kwitnieniu zaleca się przycięcie drzewa jadeitowego. Skorzystaj z okazji, aby usunąć stare ...

Leave a Comment