A co jeśli nadszedł czas, aby pozbyć się złych nawyków żywieniowych? Aby przejrzeć swoją rutynę lub rozpocząć projekt, który zawsze odkładasz?
Obecność daleka od nieistotności
Popularna wiara głosi, że mucha w domu zimą przynosi szczęście. Zaleca się wręcz, aby go nie eliminować, w przeciwnym razie istnieje ryzyko zniszczenia dobrych wiadomości. Niektórzy widzą w tym nawet zapowiedź narodzin lub przyszłych szczęśliwych wydarzeń.
Więc następnym razem, gdy w grudniu natkniesz się na muchę, może warto wykazać się odrobiną tolerancji?
Jak w naturalny sposób odstraszyć muchy?

Jeśli mimo wszystko wolisz, aby Twoja przestrzeń była wolna od gości, oto kilka delikatnych, ale skutecznych wskazówek:
Utrzymuj czystość w domu, nie tylko w kuchni! Muchy są przyciągane przez resztki jedzenia, niedomknięte kosze na śmieci i wilgotne miejsca.
Postaw na olejki eteryczne: lawenda, trawa cytrynowa lub eukaliptus to prawdziwe, naturalne środki odstraszające.
Regularnie wietrz pomieszczenie i w razie potrzeby zamontuj moskitiery.
Umieść w pobliżu okien rośliny aromatyczne, na przykład bazylię lub miętę. Nie tylko wypełnią one przestrzeń zapachem, ale także odstraszą nieproszonych gości.


Yo Make również polubił
Lekkie i pyszne: przepis z zaledwie 1 jajkiem, mąką i mlekiem
We wtorek przed Świętem Dziękczynienia o 23:51 mój ojciec — Arthur Hayes, dyrektor generalny stuletniego bostońskiego wydawnictwa, którego nazwisko wyryte jest w kamieniu — wysłał mi jednego SMS-a, w którym wykluczył mnie z rodzinnego funduszu powierniczego. Nie miał pojęcia, że podczas gdy on wydziedziczał swoją „nieudaną” córkę, ja przez pięć lat potajemnie podtrzymywałem przy życiu całe jego dziedzictwo za pomocą własnych pieniędzy.
Starszy mężczyzna został wykluczony ze ślubu wnuczki, gdy jego dzieci dowiedziały się, że pracuje jako woźny – dzisiejsza historia
Podczas kolacji wigilijnej moja synowa złapała prezent, który przywiozłam dla syna, i prychnęła: „To? Tania biżuteria”. Potem upuściła go na podłogę na oczach całej rodziny. Nie powiedziałam ani słowa – tylko uśmiechnęłam się do siebie. Następnego ranka cicho anulowałam jej kartę, odebrałam BMW i powiedziałam: „Od teraz… jeśli chcesz luksusowego życia, sam za nie płacisz”. Jej twarz natychmiast zbladła.