Złodziej więzienny upokarza nowicjusza, nieświadomy, że to mistrz kung fu, który ich wszystkich rozszarpał! – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Złodziej więzienny upokarza nowicjusza, nieświadomy, że to mistrz kung fu, który ich wszystkich rozszarpał!

Tar nele. Wielopłaszczyznowy nacisk nora via, avía. Otwarte usta. Jeśli wszyscy tak myślimy, to nasze ataki są jak fantazja, szybkość i precyzja. Nic w tym ruchu nie było przesadzone, mało skuteczne i zabójcze.

Kiedy ostatni atakujący grał w meczu, Tomás nie wykonał okrężnego ruchu utworzonego z wewnętrznych włosków. Był spokojniejszy. „Och, dla szczura, to przerażające wydarzenie. Ostrzegałem cię” – powiedział Tomás głosem baixa. Nie myl ciszy ze słabością. Część tej chwili będzie ważniejsza, jeśli masz desrespeito.

Od tego momentu imię Tomása pojawia się jako okrężny pelos, który jest nagradzany wynikiem. Nie był to powód do litości, ale do szacunku. Uważaj na swoich carcereiros lub obserwuj z ostrożnością. Szczur, upokorzony przez wszystkich, spędzał dni w izbie chorych, a kiedy wracał, unikał wchodzenia sobie w drogę i wąchania człowieka, który w kilka minut zniszczył jego dumę.

Tomasz wykorzystywał swoją vitórię, by dominować nad wszystkimi. Ciągła cisza wypełniała jego dni dyscypliną. Ale teraz, gdy szedł korytarzami, więźniowie torowali mu drogę. Niektórzy przychodzili z drobnym groszem lub podziwiali dwóch młodszych mężczyzn, uwięzionych za niewielką sumę, zbliżających się do biblioteki i pytających: „No i co ty wiesz?”. Tomasz, och, myśl i płakał pierwszy raz w te tygodnie, kiedy cię dręczyły.

Oczywiście, ale najpierw trzeba nauczyć się cierpliwości, by przemienić dor fora, czyli milczenie, w siłę, humilha w mądrość. Kiedy w końcu coś powiesz, już tego nie mówisz, ale wiesz, że to prawda. To nie tylko człowiek, który przetrwał piekło. To był mistrz, który zdobył szacunek, nikogo nie niszcząc, i który po prostu pokazał, kim naprawdę jest.

I tak zostawił ślad, którego nikt nie zapomni, bo w świecie, w którym wielu ryczy, by straszyć, on wybrał milczenie, dopóki nie było to konieczne. Co sądzisz o tej historii? Czy kiedykolwiek byłeś niedoceniany? Daj znać w komentarzach. Subskrybuj i nie zapomnij polubić, jeśli ta historia poruszyła Twoje serce.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

„Biszkopt na Roladę: Idealna Baza do Twojego Ulubionego Nadzienia”

W dużej misce ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj cukier, łyżka po łyżce, ubijając na wysokich ...

Traktowali ją jak śmiecia… dopóki nie zadzwoniła do Pentagonu…

„Nie płacz, kochanie” – szepnął jej do ucha Kins z obrzydliwym uśmiechem. „Mam nadzieję, że w więzieniu będą cię traktować ...

Leave a Comment