Cichy sygnał dzwonka oznajmił slajd wprowadzający do panelu, a następnie głos moderatora rozbrzmiał echem w sali: „Dołącza do nas twórca jednego z najbardziej odpornych systemów bazowych w dziedzinie sztucznej inteligencji w infrastrukturze. Niedawno licencjonowany dla Verilia Tech. Powitajcie Elenę Hartwell”.
Drzwi się otworzyły. Wyszedłem w asyście głównych inżynierów Verilii – dwie z nich, które kiedyś szkoliłem, teraz rozwijały się w swoim własnym geniuszu. Na środku sceny czekały cztery fotele, każdy z tabliczką z nazwiskiem.
Kiedy dotarłem do swojego, zamarłem na chwilę. I oto był. Czarny tusz na szczotkowanej stali. Elena Hartwell, twórczyni systemu rdzeni Ravex.
Nie współautor. Nie doradca. Nie z oryginalnego zespołu. Twórca.
Zająłem miejsce. Wyprostowany kręgosłup. Podbródek uniesiony. Ta chwila nie wymagała dumy. Wymagała spokoju.
Dyskusja była ostra, wielowarstwowa i przyszłościowa. Rozmawialiśmy o autonomii i kodzie, zabezpieczeniach etycznych, bezpieczeństwie postkwantowym. Na dwa pytania odpowiedziałem precyzyjnie: na jedno z ciepłem, a na drugie o własności i atrybucji w bezruchu, który skłonił publiczność do pochylenia się do przodu.
Po sesji pod sceną ustawiła się kolejka, głównie inżynierów dźwięku, głównie młodszych ode mnie. Ale jedna osoba szczególnie się wyróżniała – dziewczyna w ogromnych okularach i z identyfikatorem prasowym krzywo zwisającym z smyczki.
Kiedy do mnie dotarła, nie podała mi ręki. Wyszeptała tylko: „Kiedyś mówili, że jesteś tylko częścią zespołu. Ale teraz wiem, że byłaś całym systemem”.
Nie odpowiedziałem ani słowem. Po prostu skinąłem głową. Bo miała rację.
Zwolnili Elenę Brooks. Zapomnieli o Elenie Hartwell.
Ale systemy pamiętają o swoich fundamentach. A dziedzictwo – prawdziwe – nie znika, gdy ktoś usunie twoje nazwisko z odznaki.
Powstają, gdy ty to robisz.


Yo Make również polubił
Nigdy nie wyrzucaj przeterminowanego mleka! Oto jak zamienić je w sekret bujnych i zdrowych roślin
„Młoda i odnosząca sukcesy czarnoskóra kobieta postanawia poślubić bezdomnego mężczyznę — wszyscy goście się śmieją, myśląc, że rujnuje sobie życie… Ale kilka sekund po tym, jak pan młody bierze mikrofon i zaczyna mówić, cała sala pogrąża się w całkowitej ciszy i łzach”
Bakłażan faszerowany po turecku: aromatyczne i sycące danie
Sposób, w jaki korzystasz z torby, daje wskazówki na temat twojej postaci.