Składniki:
4 świeże jajka (najlepiej z wolnego wybiegu)
1 łyżka masła (niesolonego)
Sól do smaku
Świeżo mielony pieprz (opcjonalnie)
1 łyżka śmietanki 30% lub mleka (opcjonalnie, dla kremowości)
Sposób przyrządzenia:
Rozbij jajka do miski i dokładnie je rozmieszaj widelcem lub trzepaczką – do uzyskania jednolitej masy. Nie ubijaj zbyt długo – nie chodzi o napowietrzanie, tylko o połączenie białek z żółtkami.
Dodaj odrobinę śmietanki lub mleka, jeśli lubisz bardziej kremową konsystencję. Wymieszaj.
Na zimną patelnię (najlepiej nieprzywierającą) dodaj masło i rozpuść je na średnim ogniu. Gdy zacznie się pienić – zmniejsz ogień do minimum.
Wlej masę jajeczną i odczekaj kilka sekund, aż jajka zaczną lekko się ścinać.
Delikatnie mieszaj silikonową szpatułką lub drewnianą łyżką – przesuwając masę z boków do środka. Rób to powoli, nieprzerwanie. Jeśli patelnia zbytnio się nagrzeje – zdejmij ją na chwilę z ognia.
Gdy jajecznica osiągnie konsystencję gęstego kremu, zdejmij ją z ognia. Lepiej zakończyć gotowanie chwilę wcześniej – jajka „dojdą” same dzięki resztkowemu ciepłu.
Dopraw solą i pieprzem dopiero na końcu, by nie wpłynąć na strukturę białek w trakcie smażenia.
Wskazówki dotyczące serwowania i przechowywania:
Najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu – jajecznicy nie powinno się przechowywać, ponieważ traci swoją delikatność i konsystencję.
Podawaj na ciepłym talerzu – dłużej zachowa aksamitność.


Yo Make również polubił
Prezes wspólnoty mieszkaniowej próbowała mnie eksmitować za „podejrzaną działalność”, bo zaparkowałem nieoznakowany samochód na podjeździe. Nie wiedziała, że jestem tajnym detektywem ds. narkotyków, a jej „dowody” właśnie dały mi prawdopodobny powód do jej aresztowania.
Pieczone ziemniaki z cebulą: prosty i smaczny przepis na przystawkę
„Czy w ogóle przeczytałaś dress code?” – zadrwiła córka wiceprezesa pierwszego dnia, machając podręcznikiem. „Jesteś zwolniona!” W holu inwestorka z 3 mld dolarów przytuliła mnie. „Gotowa podpisać umowę o fuzji?” – zapytał. Uśmiechnęłam się. „Przepraszam, właśnie mnie zwolniła. Żadnej umowy”. Odwrócił się do niej zimnym wzrokiem. „Co zrobiłaś?”
Mój szwagier uniósł kieliszek i przechwalał się: „Sprzedam rodzinny dom na plaży – łatwy zysk”. Uśmiechnąłem się i nic nie powiedziałem. Nie wiedział, że po cichu kupiłem ten dom lata temu. Nie wiedział, że wykonawca na zewnątrz był wściekły. Kiedy drzwi wejściowe otworzyły się z hukiem i ktoś krzyknął: „Ten podpis jest fałszywy!”, muzyka ucichła. Nie ruszyłem się z miejsca. Niektóre sekrety nie wybuchają – one wchodzą i mówią ci prawdę.