Kate sprzedała mieszkanie, które założyła jeszcze przed ślubem, na prośbę męża, aby mogli kupić piękny dom nad jeziorem. Zaraz po zakupie zażądał separacji i podziału majątku. Jednak gdy wrócił ze spotkania z kimś innym, zaniemówił. – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Kate sprzedała mieszkanie, które założyła jeszcze przed ślubem, na prośbę męża, aby mogli kupić piękny dom nad jeziorem. Zaraz po zakupie zażądał separacji i podziału majątku. Jednak gdy wrócił ze spotkania z kimś innym, zaniemówił.

Przez pięć lat życie Catherine i Marka było idyllicznym obrazkiem, jakby wyrwanym ze stron kolorowego magazynu. Mieszkanie Kate przed ślubem, odziedziczone po babci, było ich przytulnym gniazdkiem, przestrzenią, którą wypełniła smakiem, miłością i ciepłymi wspomnieniami z dzieciństwa. Przyjaciele zazdrościli im harmonii, stawiając ich za wzór do naśladowania.

Kate, księgowa w małej firmie, ceniła sobie stabilizację i proste domowe wygody. Mark, przeciwnie, był człowiekiem o nieograniczonych ambicjach. Charyzmatyczny menedżer sprzedaży, zawsze dążył do kolejnego szczytu, kolejnego wielkiego sukcesu

Pewnego wieczoru, przy herbacie, po raz pierwszy poruszył temat, który miał wszystko zmienić.

„Kate, kochanie, tak sobie myślałem” – zaczął, patrząc jej w oczy. „A co, gdybyśmy sprzedali twoje mieszkanie?”

Uniosła brwi ze zdziwienia. Mieszkanie było czymś więcej niż tylko metrażem; to było jej bezpieczeństwo, jej historia. „Sprzedać je? Po co, Mark? Jesteśmy tu szczęśliwi”.

Podszedł do niej od tyłu, gdy ładowała zmywarkę, i objął ją ramionami. „Wiem, ale chcę dla nas czegoś więcej” – mruknął, całując ją w skroń. „Chcę, żebyśmy mogli uciec na wieś, oddychać świeżym powietrzem, cieszyć się ciszą i spokojem. Znalazłem piękny dom nad jeziorem, niedaleko miasta. Wyobraź sobie, nasz własny ogród, saunę, łowienie ryb tuż przy własnym pomoście… to marzenie”.

Kate zawahała się. Myśl była niewątpliwie kusząca, ale sprzedaż mieszkania wydawała się radykalna i ryzykowna. „Domek nad jeziorem brzmi wspaniale, ale mieszkanie to moja siatka bezpieczeństwa. Co jeśli coś pójdzie nie tak?”

Mark zmarszczył brwi, a na jego twarzy malowała się zraniona szczerość. „Czemu jesteś takim pesymistą? Wszystko będzie idealnie. Jesteśmy rodziną. Czy kiedykolwiek bym cię zawiódł? Poza tym” – dodał głosem pełnym ekscytacji – „pieniądze z twojego mieszkania byłyby idealnym kapitałem na start w naszą wspólną przyszłość. Moglibyśmy wyremontować dom i urządzić go dokładnie tak, jak chcemy. Wyobraź sobie weekendy, które moglibyśmy tam spędzać z przyjaciółmi”.

Mówił z takim przekonaniem, z taką pasją, że Kate poczuła, jak jej determinacja zaczyna słabnąć. Chciała wierzyć w jego marzenie, w ich szczęśliwą przyszłość.

„Opowiedz mi coś więcej o tym domu” – poprosiła, lecz jej opór zaczął się kruszyć.

Jego twarz się rozjaśniła. Wyciągnął laptopa i pokazał jej ofertę. To był zachwycający, dwupiętrowy domek z dużymi oknami i przestronnym tarasem, otoczony zadbanym trawnikiem, który łagodnie opadał ku migoczącej wodzie jeziora. Było pięknie. Już to sobie wyobrażała: letnie wieczory, grille, zachód słońca.

„To jest cudowne” – wyszeptała.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Kolorowe deserki

Kolorowe deserki, które nie tylko pięknie wyglądają, ale również rewelacyjnie smakują. Doskonale sprawdzą się na każdą okazję. Składniki 500 ml ...

6 sekretnych witamin, które sprawią, że natychmiast będziesz wyglądać młodziej!

Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego dnia, patrzysz w lustro i widzisz odbicie, które wygląda na znacznie starsze, niż się ...

Czy Twoja gąbka brzydko pachnie? Wypróbuj tę wskazówkę, aby przywrócić go do życia!

Czy Twoja gąbka brzydko pachnie? Wypróbuj tę wskazówkę, aby przywrócić go do życia! Czy gąbka kuchenna zaczyna brzydko pachnieć? To ...

„Posadziła mnie przy stoliku dla singli, żeby się ze mnie naśmiewać — chwilę później przystojny nieznajomy wywrócił jej idealny dzień do góry nogami”

Moja siostra posadziła mnie przy stole dla singli, żeby mnie upokorzyć na swoim weselu. Uśmiechała się krzywo, czekając, aż się ...

Leave a Comment