Posiadłość Montgomery pachnie sosną i cynamonem, ale równie dobrze mógłby to być formaldehyd. Stoję pośrodku salonu, ściskając w palcach kremowe pudełko prezentowe owinięte jedwabną wstążką i nie mogę oderwać wzroku od tego, co jest w środku. Dożywotnie członkostwo VIP w Last Chance Love, aplikacji skierowanej specjalnie do zdesperowanych singli po trzydziestce. A pod nim książka w twardej oprawie z wypukłymi złotymi literami: „Jak znaleźć szczęście, gdy umrzesz w samotności”. W marmurowym kominku za mną huczy ogień. Za francuskimi oknami śnieg pada grubymi, cichymi płatami, pokrywając zadbany ogród. Ale w tym pokoju chłód nie ma nic wspólnego z grudniową pogodą.
Bella chichocze. Dźwięk jest wysoki i ostry, odbija się echem od sklepionego sufitu niczym tłuczone szkło.
„Widziałam to na TikToku” – mówi moja siostra, a jej głos ocieka fałszywą słodyczą. „Recenzje były niesamowite. Pięć gwiazdek dla kobiet, które zrezygnowały z tradycyjnych randek”.
Nie podnoszę wzroku. Gapię się na tę okropną różową kartę aplikacji, na kreskówkową ilustrację więdnącego kwiatu, która ma symbolizować kobiety takie jak ja. Kobiety, które rzekomo wymarły.
„Weź to, kochanie” – głos mojej matki rozbrzmiewa w pokoju.


Yo Make również polubił
Ciasto marchewkowo-orzechowe z kremowym lukrem serowym
Dlaczego niektóre nowoczesne siodełka rowerowe mają dziurę na środku? Wiele osób nie wie, dlaczego!
Pieczony sernik: Pyszny przepis z kilkoma
Jak Usunąć Spalony Olej z Piekarnika Bez Wysiłku: Prosty Sposób na Czystość w 10 Minut!