Część 1
Podczas ślubu mojego syna, jego narzeczona wyszeptała: „Kup nam dom, albo powiem wszystkim, że jestem w ciąży z twoim dzieckiem”.
Spokojnie wstałem, włożyłem rękę do kieszeni i wręczyłem jej drobny upominek. Krzyknęła. Oczekiwała pieniędzy za luksus, a dostała coś zupełnie innego.
Próbki tkanin leżały rozrzucone na moim biurku, gdy zadzwonił telefon. Porównywałam próbki bordowej i granatowej tapicerki do salonu Scottsdale, mrużąc oczy i patrząc na nie w świetle jarzeniówek w spokojne czwartkowe popołudnie w lutym.
„Tato. Tato, siedzisz?” Głos Kevina uderzył mnie jak elektryczność. Mój syn nigdy nie dzwonił w godzinach pracy, chyba że stało się coś poważnego.
„Co się stało?” Wyprostowałam się na krześle, wyobrażając sobie już wypadki, problemy w pracy, nagłe przypadki medyczne.
„Nic się nie stało. Wszystko jest idealnie” – powiedział bez tchu. „Jessica jest w ciąży. Bierzemy ślub za dwa tygodnie w sobotę. Wiem, że to szybko, ale kiedy wiesz, wiesz, prawda?”
Próbki wyślizgnęły mi się z palców.
Kevin — mój syn, który trzykrotnie nie udało mu się zaręczyć i latami unikał zobowiązań — nagle zaszedł w ciążę i się ożenił.
„Kevin, to…” – szukałem słów. „To wspaniale. Cieszę się twoim szczęściem”.
„Chcę, żebyś poznał ją dziś wieczorem. Możemy wpaść na kolację?”
Spojrzałem na zegarek. „Zdecydowanie. Siódma”.


Yo Make również polubił
3 oznaki, że ktoś ma raka podczas snu
Bardzo lubię gołąbki z młodej kapusty
Większość ludzi to narcyzi, którzy liczą kwadraty
Zupa z faszerowanej papryki