Przed porodem, kiedy przyjęto mnie do szpitala, mama wpadła do mojego pokoju, krzycząc z wściekłością: „Oddaj natychmiast 25 000 dolarów na fundusz porodowy. Twoja siostra potrzebuje go bardziej”.
Kiedy odmówiłam, mówiąc: „To na opiekę medyczną mojego dziecka”, zacisnęła obie pięści i z całej siły uderzyła mnie w brzuch, będący wówczas w dziewiątym miesiącu ciąży.
Wody odeszły mi natychmiast, a ja krzyknęłam z bólu i osunęłam się na szpitalne łóżko.
Tata, który jej towarzyszył, dodał: „Tak to jest, gdy się jest egoistą”.
Moja siostra napisała mi SMS-a z zewnątrz: „Powiedz jej, żeby się pospieszyła i zapłaciła”.
Mój brat zadzwonił. „Po prostu weź pieniądze i wyjdź”.
Ale wtedy z głośnym hukiem drzwi otworzyły się, a moja matka zamarła ze strachu, bo stała tam…
Nigdy nie chciałem wierzyć, że moja rodzina mnie nienawidzi. Nawet po tym wszystkim, co mi zrobili, wciąż miałem nadzieję, że gdzieś pod ich okrucieństwem kryje się prawdziwa miłość.
Nadzieja ta umarła 15 marca 2024 r. w pokoju 418 Cedar Valley Medical Center.
Ciąża nie była łatwa. Mój mąż Jason zginął w wypadku budowlanym, gdy byłam w piątym miesiącu ciąży, zostawiając mnie samą z rosnącymi rachunkami za leczenie i ciążą wysokiego ryzyka. Dziecko miało wadę serca, która wymagała specjalistycznej opieki. Każdy grosz, który zarobiłam jako asystentka prawna, poszła na oszczędności na poród i natychmiastową opiekę poporodową, której potrzebowała moja córka.
Śmierć Jasona była nagła i druzgocąca. W jednej chwili całował mnie na pożegnanie, zanim udał się na plac budowy w centrum Portland, a dwanaście godzin później u moich drzwi stanęło dwóch policjantów z minami, które mówiły mi wszystko, zanim jeszcze się odezwali.


Yo Make również polubił
Ciasto z camembertem i boczkiem
ekretne Ciasto na Manti: Przepis, Który Odkryłem Dzięki Kazachskiemu Sąsiadowi
Słodki deser z awokado (wersja azjatycka)
c2 Mój syn zabrał moją willę i podarował ją rodzinie swojej żony. Powiedział: „Teraz jest ich, nie wolno ci już tu przyjeżdżać!”. Uśmiechnąłem się i skinąłem głową.