Ale przede wszystkim myślałam o całkowitej niezdolności Prestona do tego, by kiedykolwiek stanąć w mojej obronie. Za każdym razem, gdy jego rodzina mnie nie szanowała, szukał dla nich usprawiedliwień. Za każdym razem, gdy Sienna była dla mnie niegrzeczna, mówił, że powinnam być bardziej wyrozumiała. Za każdym razem, gdy wyrażałam swoją frustrację dynamiką rodziny, dawał mi odczuć, że jestem nierozsądna. Im dłużej o tym myślałam, tym bardziej uświadamiałam sobie, że problem nie tkwił w ciosie. To był jedynie kolejny objaw znacznie głębszego problemu. Ta rodzina nigdy mnie nie zaakceptowała, a Preston od samego początku odegrał kluczową rolę w ich odrzuceniu.
W niedzielny poranek po raz pierwszy od miesięcy poczułem spokój i jasność umysłu. Amy zrobiła nam śniadanie i usiedliśmy w porannym słońcu na jej balkonie przy kuchni.
„Wydajesz się dziś inny” – zauważyła.
„Czuję się inaczej. Mam wrażenie, że w końcu mam jaśniejszy obraz sytuacji”.
„Co zamierzasz zrobić?”
„Przestanę próbować być częścią rodziny, która mnie nie chce. I przestanę wspierać finansowo ludzi, którzy mnie nie szanują”.
„Naprawdę zamierzasz się rozwieść z Prestonem?”
Wziąłem łyk kawy i zastanowiłem się nad pytaniem. „Amy, co byś zrobiła, gdyby twój mąż pozwolił komuś cię uderzyć, a potem powiedział, że to twoja wina?”
„Prawdopodobnie zatrudniłbym prawnika do spraw rozwodowych”.
“Dokładnie.”
Dane finansowe
Tego popołudnia spędziłam godziny, przeglądając wszystkie dokumenty finansowe, które ze sobą zabrałam. Stworzyłam arkusz kalkulacyjny z każdą pożyczką, każdą płatnością, każdym wkładem, jaki wniosłam do państwa Thomasów w ciągu ostatnich dwóch lat. Kwoty były oszałamiające. Poza dużymi pożyczkami na dom i remont kuchni, pokryłam dziesiątki mniejszych wydatków: ubezpieczenie samochodu Sienny, jej dentystę, jej wycieczki szkolne, pierścionek z liceum, sukienkę na bal maturalny. Zapłaciłam za recepty ojca Prestona, kiedy ich ubezpieczenie ich nie pokryło. Kupiłam Lindzie nową pralkę, kiedy ich zepsuła się. Zapłaciłam za kurs certyfikacyjny Mike’a, kiedy starał się o awans w pracy. W sumie dałam lub pożyczyłam Thomasom ponad 200 000 dolarów w ciągu dwóch lat. A co dostałam w zamian? Policzek w twarz i rodzinę, która traktowała mnie jak niechcianego obcego.
W niedzielne popołudnie zadzwoniłem do mojej doradczyni finansowej, Margaret.
„Margaret, tu Carla. Chciałabym wiedzieć, jakie mam możliwości odzyskania zaciągniętych pożyczek”.
Carla, masz problemy finansowe?
„Nie, mam jakiś spór rodzinny. Muszę wiedzieć, jak mogę wystąpić do sądu o zwrot pieniędzy, które pożyczyłem członkom rodziny”.
Jeśli posiadasz odpowiednią dokumentację, masz pełne prawo ubiegać się o pożyczkę zgodnie z warunkami. Czy ma to coś wspólnego z twoim małżeństwem?
„To ma związek z moim rozwodem”.
Margaret zrobiła pauzę. „Rozumiem”.
Uczynienie tego oficjalnym
„Carla, muszę cię zapytać: jesteś pewna? Ubieganie się o długi rodzinne może wywołać sporo napięć”.
„Margaret, ta wrogość już istnieje. Ja tylko to oficjalnie uznaję.”
Tego wieczoru zadzwoniłem ponownie do mojej kuzynki Lisy, która pracowała jako prywatny detektyw.
Liso, potrzebuję od ciebie przysługi. Chciałbym, żebyś sprawdziła przeszłość byłej żony mojego męża, Claire.
„Carla, co się dzieje? To nie brzmi jak ty.”
„Rozwodzę się i chcę mieć pewność, że znam wszystkie fakty, zanim podejmę jakiekolwiek kroki”.
Jakich faktów szukasz?
„Głównie informacje finansowe. Chcę wiedzieć, czy Preston płaci zaległe alimenty”.
Lisa zrobiła pauzę. „Carla, kochanie, jesteś pewna, że chcesz iść tą drogą?”
„Jestem absolutnie pewien. Jeśli mam zakończyć to małżeństwo, chcę je zakończyć całkowicie”.
„Dobrze, daj mi kilka dni.”
W niedzielny wieczór Rebecca pojawiła się w domu Amy z papierami rozwodowymi.
„Wszystko załatwiłam na podstawie tego, co mi powiedziałeś” – powiedziała. „Skoro jesteś dopiero dwa lata po ślubie i większość majątku rozdzieliłeś, powinno być to całkiem proste. Dom jest na nazwisko Prestona od czasów sprzed ślubu, więc nie masz do niego żadnych praw”.
„Doskonale” – powiedziałem, podpisując dokumenty.
Carla, jesteś pewna? Może najpierw terapia małżeńska?
„Rebecco, wczoraj mój mąż powiedział mi, że jeśli chcę kogoś ukarać, powinnam mieć własne dziecko. Widział, jak jego matka mnie bije, a cała jego rodzina mnie upokarza. Nie ma już nic do uratowania”.
Nastał poniedziałkowy poranek i wcieliłem swój plan w życie. Dokładnie o 8 rano zapukałem do drzwi Prestona. Otworzył je w szlafroku i wyglądał na zaskoczonego moim widokiem.
„Carla, właśnie miałem do ciebie dzwonić. Wejdź. Porozmawiajmy o tym.”
„Porozmawiamy” – powiedziałem, wchodząc do środka. „Ale najpierw chcę się z tobą podzielić kilkoma rzeczami”.
” Wszyscy? “
„O tak. Zadzwoniłem dziś rano do Lindy, Roberta, Mike’a, Janet i Sienny. Będą za jakieś dziesięć minut. Powiedziałem im, że mam ważne ogłoszenie dotyczące naszego ślubu”.
Preston wyglądał na zdenerwowanego. „Carla, co się dzieje?”
„Zobaczysz.”
Dzwonię do rodziny
I rzeczywiście, cała rodzina Thomasów przybyła w ciągu piętnastu minut. Wszyscy wyglądali na zadowolonych z siebie, prawdopodobnie oczekując, że przeproszę albo poproszę o wybaczenie. Sienna skakała z niecierpliwości.
„Bardzo dziękuję za przybycie” – powiedziałem, gdy wszyscy zebrali się w salonie. „Chciałem od razu podzielić się nowinami z całą rodziną”.
Chwyciłem teczkę z dokumentami i położyłem ją na stoliku kawowym.
„Po pierwsze, mam tu papiery rozwodowe. Preston, składam pozew o rozwód.”
W sali rozległy się pełne zaskoczenia pomruki, ale podniosłem rękę. „Proszę, pozwól mi dokończyć. Mam jeszcze wiele do powiedzenia”.
Wyciągnąłem grubą kopertę manilową. „Preston, to są sprawozdania finansowe ze wszystkich wspólnych kont, które otworzyliśmy po ślubie. Jak widzisz, przez ostatnie dwa lata byłem największym płatnikiem w naszych domowych wydatkach”.
Wyciągi bankowe
Twarz Prestona zbladła, gdy przeglądał wyciągi bankowe. „Chwileczkę, Carla, nie rozumiem tych liczb”.
Pozwól, że wyjaśnię. Podczas gdy ty wpłacasz około 3000 dolarów miesięcznie na nasze wspólne konto, ja wpłacam 8000 dolarów. Pokrywam dwie trzecie wszystkich naszych wydatków domowych, w tym czesne Sienny w prywatnej szkole, jej kredyt samochodowy, jej ubezpieczenie i fundusz na studia.
Uśmiech Sienny zaczął blednąć.
„Ale to nie wszystko” – kontynuowałem. „Pracuję też nad ubezpieczeniem rodzinnym, które obejmuje nas wszystkich troje. Preston, twoja praca nie oferuje ubezpieczenia rodzinnego, pamiętasz?”
Wyciągnąłem kolejny plik dokumentów. „A to dokumentacja medyczna z naszych konsultacji w sprawie leczenia niepłodności. Okazuje się, Preston, że powodem, dla którego nie zaszliśmy w ciążę, nie jest moja niepełnosprawność. Osiem miesięcy temu lekarz powiedział nam obojgu, że masz wyjątkowo niską liczbę plemników, co praktycznie uniemożliwia naturalne poczęcie. Ale prosiłeś mnie, żebym nikomu nie mówił, bo się wstydzisz. Tymczasem pozwoliłeś swojej matce obwiniać mnie za naszą niemożność poczęcia”.
W pokoju panowała grobowa cisza. Preston zdawał się za chwilę zniknąć.
A, Linda, skoro skomentowałaś moją niezdolność do posiadania dzieci, pomyślałem, że może cię zainteresować, że twój syn rzeczywiście ma problemy z płodnością. Ale zakładam, że to nie pasuje do twojej wersji, że to ja mam niepełnosprawność.
Linda stała z otwartymi ustami.
„A teraz robi się ciekawie dla reszty z was” – powiedziałem, zwracając się do całej rodziny.
Wyciągnąłem wydrukowaną reklamę agenta nieruchomości. „Robert i Linda, jak wam się podoba wasz dom?”
Jak ci się podoba twój dom?
„Co to za pytanie?” zapytał podejrzliwie Robert.


Yo Make również polubił
Po pięciu latach za granicą wróciłem do domu i zastałem mamę traktowaną jak „gospodynię domową” w domu za 1,5 miliona dolarów, który dla niej kupiłem – podczas gdy mój brat mieszkał tam jak właściciel. Nawet mnie nie poznała. Tego wieczoru zadzwoniłem do prawnika, żeby omówić nasze możliwości prawne. Nadszedł czas, żeby wszystko naprawić.
„Pozwolono psu się pożegnać – kilka godzin później pielęgniarka otworzyła drzwi… i zostawiła dokumentację medyczną”
Przejechałam 500 mil z trzema testami schowanymi w aksamitnym pudełku, a potem usłyszałam, jak mój mąż mówi rodzicom, że dziecko „nie jest jego” i zdałam sobie sprawę, że prawdziwa niespodzianka czekała na 7:30
Rasistowska stewardesa odmówiła podania szampana czarnoskórej kobiecie siedzącej w pierwszej klasie. Trzydzieści minut później żałowała, że wypowiedziała te słowa.