12-latek, który uśmiechał się złośliwie na sali sądowej, myślał, że zostanie zwolniony, ale sędzia zamiast tego wysłał go do poprawczaka
Sala sądowa huczała od szeptów, gdy dwunastoletni Ethan Morales odchylił się na krześle, z tym samym krzywym uśmieszkiem przyklejonym do twarzy. Wyglądał raczej jak dzieciak czekający na przerwę niż chłopiec stojący przed sądem. Matka siedziała za nim, z oczami opuchniętymi od płaczu, ściskając w dłoniach zmiętą chusteczkę. Po drugiej stronie sali prokurator zbierał papiery z ponurym grymasem na twarzy.
Adwokat Ethana, pan Caldwell, szeptał mu natarczywie, ale Ethan zdawał się tym nie przejmować. Kopnął w nogę stołu i wpatrywał się w sędzię, jakby prowokując ją do przemówienia. W powietrzu unosił się delikatny zapach środka dezynfekującego i napięcia.
Zarzuty były poważne – włamanie, kradzież i napaść. Nietypowe problemy na placu zabaw. Według policji, Ethan i dwóch starszych chłopców włamali się do domu starszego mężczyzny w Cedar Falls w stanie Iowa. Kiedy właściciel domu stawił im czoła, Ethan rzucił kamieniem, który roztrzaskał czoło mężczyzny. Mężczyzna przeżył, ale ledwo. Przez tygodnie miasto nie mogło przestać mówić o „uśmiechniętym dzieciaku”.
Sędzia Patricia Weller poprawiła okulary i spojrzała ponad ławą sędziowską. Widziała już wszystko, od drobnych aktów wandalizmu po przemoc gangów, ale coś w obojętności tego chłopaka ją zmroziło. Ten uśmieszek nie był buntem – to była pustka.
„Ethan Morales” – zaczęła, a jej głos odbił się echem w wyłożonym boazerią pokoju – „czy rozumiesz stawiane ci zarzuty?”


Yo Make również polubił
Moja siostra publicznie mnie upokorzyła na swoim ślubie – upewniłem się, że tego pożałuje
Wczesna menopauza: 10 oznak (i więcej), na które należy zwrócić uwagę
Muffinki w piekarniku w 2 minuty
Pewna rodzina porzuciła syna, ale on wrócił bogaty.