— Właśnie — przerwałam mu. — Nie wiedziałeś. Bo nie chciałeś wiedzieć. Bo wolałeś patrzeć w bok, gdy twoja matka obrzucała mnie oszczerstwami.
Marianne podniosła na mnie wzrok. Zniknęła z niej cała wcześniejsza buta. Została tylko starzejąca się kobieta, zmęczona, zaplątana we własne lęki i błędy.
— Nie chciałam, żeby to tak wyszło. Chciałam tylko trochę czasu. Trochę oddechu… — szepnęła. — Myślałam, że nikt się nie dowie…
Kapitan powoli schował notes do kieszeni.
— Wobec przedstawionych dowodów nie ma podstaw, by kontynuować dochodzenie przeciwko pani Irinie. Co więcej — mamy tu do czynienia z próbą fałszywego oskarżenia. Ale to już zależy od pani Iriny, czy będzie chciała zgłosić kontrzarzut.
Spojrzałam na niego i pokręciłam głową.
— Nie. Wystarczy mi prawda.
Kapitan skinął głową.
— W takim razie życzę państwu spokojnego wieczoru. I może… więcej rozmów, zanim pojawi się policja.
Wyszli. Zatrzasnęły się za nimi drzwi, a wraz z nimi opadł kurz napięcia, który zawisł w całym domu.
Peter stał wciąż przy ścianie, jakby nie mógł się ruszyć.
— Nie wiem, co powiedzieć… — zaczął.
— Może spróbuj od: „przepraszam”? — zapytałam spokojnie.
Podszedł bliżej. Twarz miał zniszczoną emocjami, których najwyraźniej nie umiał nazwać.
— Przepraszam, Irino. Nie zareagowałem. Nie stanąłem po twojej stronie. A powinienem.
— Tak. Powinieneś.
— Czy mogę… czy jeszcze mogę coś naprawić?


Yo Make również polubił
Moi rodzice wpłacili 12 700 dolarów z mojej karty kredytowej na „luksusowy rejs” mojej siostry. Kiedy zadzwoniłem, mama się roześmiała: „Przecież i tak nigdy nie podróżujesz”. Powiedziałem tylko: „Ciesz się podróżą”. Podczas ich nieobecności po cichu sprzedałem dom, w którym mieszkali, bez płacenia czynszu. Kiedy wrócili „do domu”…
Wafel + Czekolada = Idealna Przekąska Bez Pieczenia
Udar mózgu jest trzecią najczęstszą przyczyną śmierci: 7 objawów, które występują na miesiąc przed atakiem
Przy obiedzie moja córka spojrzała mi prosto w oczy i oznajmiła: „Nie dorównujesz nawet mojej teściowej”. Powoli odsunęłam krzesło, starając się mówić spokojnie. „Więc może zacząć płacić twój czynsz”. Jej uśmiech zniknął w jednej chwili. „Czynsz? Jaki czynsz?” – wyszeptała.