„Składam pozew o rozwód. Od dziś” – oznajmił Igor z obrzydzeniem, rozdzierając ich dziesięcioletnie życie na strzępy. – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Składam pozew o rozwód. Od dziś” – oznajmił Igor z obrzydzeniem, rozdzierając ich dziesięcioletnie życie na strzępy.

Długo nie spuszczał z niej wzroku.

Pięć sekund, dziesięć.

W jego oczach nie było najmniejszego śladu rozpoznania.

Dla niego Ludmiła pozostała długowłosą lalką w czerwonej sukience – wiecznie skruszoną i słabą.

Przed nim stała pewna siebie kobieta z krótko obciętymi włosami, dłońmi uwalanymi mąką, a jej spojrzenie emanowało dostojeństwem królowej, która zna wartość każdego ziarenka. „Wow” – wyrzucił z siebie. „Masz… niezwykłą twarz”.

„Jesteś właścicielem?” „Piekę tu chleb” – powiedziała spokojnie. „Co byś zamówił, Igor… wybacz, nie znam twojego imienia”. „Po prostu Igor” – uśmiechnął się tym samym uśmiechem, który wcześniej sprawił, że ugięły się pod nią kolana.

Teraz ten uśmiech wywołał jedynie lekką odrazę. „Przyjechałem tu w sprawach portowych.

Ale wygląda na to, że znalazłem coś o wiele ciekawszego niż żelazo.

Twoja twarz… przypomina mi kogoś.

Bardzo niejasne.

„Pewnie jakaś aktorka”. „Zdarza się” – Ludmiła lekko przechyliła głowę. „Wszyscy jesteśmy do kogoś podobni”.

„Polecam chleb żytni na zakwasie.

On jest uczciwy.

W przeciwieństwie do przysmaków restauracyjnych.

Igor roześmiał się, odchylając się na krześle. „Szczery Chleb”.

Podoba mi się twoja jazda.

Powiedz mi, jak masz na imię?

Jestem tu przez tydzień.

I zamierzam jadać tylko tutaj.

I tylko jeśli przyniesiesz mi zamówienie osobiście.

Ludmiła zerknęła na jego zadbaną dłoń, na której nosił drogi zegarek – ten sam, który kiedyś wybrała mu na prezent urodzinowy. „Mam na imię Olga” – skłamała, patrząc mu prosto w oczy. „Nie przyjmuję rozkazów »osobiście«”.

Pracuję w kuchni.

Ale dla ważnego gościa zrobimy wyjątek.

Raz dziennie.”

Wracając do kuchni, nie mogła powstrzymać drżenia rąk. „Czemu jesteś taka blada?” zapytała cicho Tamara. „Znasz go?” „A co więcej, Toma.

To jest mój kat.

„A on po prostu zaprosił mnie na randkę, nawet o tym nie wiedząc”. „Więc co teraz zrobimy?” – oczy kobiety zabłysły ekscytacją. „Nakarmimy go” – zachichotała Ludmiła, a w jej uśmiechu nie było śladu wybaczenia. „Nakarmimy go tak, że zapomni, jak się oddycha”.

A potem z łatwością wypatroszę jego duszę, tak jak on zniszczył moją.

Wieczorem Ludmiła wyjęła ze starej walizki jedyną rzecz, jaką zabrała ze swojego poprzedniego życia.

Czerwony kawałek materiału.

Ona nie wyrzuciła tej sukienki.

Pokroiłam go na małe kawałki, aby pozbyć się kurzu.

Patrząc na ten fragment, zrozumiała: gra się rozpoczęła.

A w tej grze Igor nie miał najmniejszych szans, bo zakochał się w duchu kobiety, którą sam zabił. *** Igor nie zakochał się po prostu.

Był tym obsesyjny.

Codziennie siadał przy oknie piekarni, łapiąc każde spojrzenie Olgi-Ludmiły.

Obsypał ją kwiatami, które ona obojętnie zaniosła do miejscowego kościoła.

Mówił o swoim „ciężkim życiu” i o tym, jak była żona go zdradziła. „Była skorupą, wiesz?” – powiedział, popijając herbatę z prostego kubka. „Piękna na zewnątrz, ale w środku – chciwość i kłamstwa”.

A ty… ty jesteś prawdziwy.

Pachniesz ciepłem i domem.

Chcę, żebyś została moją żoną.

Chcę cię stąd zabrać.

Ludmiła uśmiechnęła się tylko ustami.

Była w niej stal. „Ślub powinien być głośny, Igorze” – powiedziała cicho. „Jesteś poważnym człowiekiem.

Zorganizujmy uroczystość, na której wszyscy będą cię znać.

W Kijowie.

„W tej samej restauracji, w której lubisz świętować swoje sukcesy.”

Promieniował szczęściem.

Nie zauważyłem, że sama wybierała menu.

Jak nalegała, żeby zaprosić wszystkich: jego wspólników, nowych przyjaciół i – co najważniejsze – jej rodziców, z którymi kontynuował interesy, przejmując całkowicie interesy jej ojca.

Nadszedł dzień „X”.

Ta sama sala.

Te same kryształowe żyrandole.

Te same twarze, tylko nieznacznie postarzałe w ciągu roku.

Ludmiła stała w szatni.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Zalety moringi: powody, dla których warto ją spożywać.

Działanie antybakteryjne i przeciwpasożytnicze Wyciągi z moringi zwalczają bakterie (np. E. coli, Salmonella), grzyby i pasożyty jelitowe. Poprawa kondycji skóry i włosów ...

Noc, kiedy otworzyłem drzwi drżącemu nieznajomemu w deszczu. Następnego ranka zaproponował, że kupi je za jednego dolara. „Nie żartuję” – powiedział. „Nie potrafię wyjaśnić, ale musisz natychmiast wyjść”.

Upadek Tego wieczoru, gdy Hannah przygotowywała kolację, z tyłu domu rozległ się głośny huk . Pobiegła w kierunku źródła dźwięku i zatrzymała ...

Zostawił ją w dniu ślubu-pojawiła się ponownie z trojaczkami

«W takim razie będę wybierał następny tydzień» — odpowiedział. On Jesień pochyliła się. Przypięli do lodówki prosty harmonogram: spotkania, wi ...

Leave a Comment