To ciasto to doskonały wybór na święta, uroczystości rodzinne lub wyjątkowe wieczory. Łączy w sobie delikatny krem, chrupiący spód i bogactwo dodatków, tworząc niezapomniany deser! 🍰✨
🛒 Składniki:
📋 Sposób Przyrządzenia:
| Mąka pszenna | 250 g |
| Masło | 150 g |
| Cukier puder | 100 g |
| Żółtka | 2 szt. |
| Śmietana 30% | 200 ml |
| Serek mascarpone | 250 g |
| Cukier wanilinowy | 1 łyżeczka |
| Żelatyna | 10 g |
| Woda | 50 ml |
| Świeże owoce (np. maliny, borówki) | 150 g |
| Czekolada deserowa | 100 g |
📋 Sposób Przyrządzenia:
🍪 Przygotowanie spodu:
W misce wymieszaj mąkę z cukrem pudrem.
Dodaj masło pokrojone w kostkę i żółtka, zagnieć jednolite ciasto.
Uformuj kulę, owiń folią spożywczą i schładzaj w lodówce przez 30 minut.
Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim formę do tarty. Nakłuj widelcem i piecz w 180°C przez 15–20 minut, aż będzie złociste. Odstaw do ostygnięcia.
🥄 Przygotowanie kremu:
Rozpuść żelatynę w wodzie, odstaw na 5 minut, a następnie podgrzej, aby się rozpuściła.
Ubij śmietanę na sztywno.
W osobnej misce wymieszaj mascarpone z cukrem wanilinowym, a następnie delikatnie połącz z bitą śmietaną.
Dodaj ostudzoną żelatynę i dokładnie wymieszaj.
🎂 Składanie ciasta:
Na ostudzony spód wyłóż przygotowany krem.
Udekoruj świeżymi owocami i startą czekoladą.
Schładzaj w lodówce przez minimum 2 godziny przed podaniem.
🌟 Wskazówki dotyczące serwowania i przechowywania:
Ciasto najlepiej smakuje w dniu przygotowania, ale można je przechowywać w lodówce przez 2–3 dni.
Przed podaniem wyjmij z lodówki na 10 minut, aby krem nabrał odpowiedniej konsystencji.
Podawaj z dodatkową porcją bitej śmietany lub lodami waniliowymi.
🔄 Warianty:


Yo Make również polubił
Podczas świątecznej kolacji mój siostrzeniec podsunął mi talerz i powiedział: „Mama mówi, że masz podawać, a nie jeść”. Wszyscy się śmiali. Cicho złapałem płaszcz i wyszedłem. Tego wieczoru mama napisała: „Trzymaj się z daleka”. Odpowiedziałem: „Jasne – i płatności też”. O północy ich telefony eksplodowały z wściekłości.
Kiedy miałam 15 lat, mama zostawiła mnie na lotnisku, żeby polecieć na luksusowe wakacje ze swoim nowym mężem i jego dziećmi. Wzruszyła tylko ramionami i powiedziała: „Dasz sobie radę”. Udało mi się — dzwoniąc do mojego ojca, z którym nie byłam w kontakcie, który przyleciał prywatnym odrzutowcem. Kiedy wróciła, mój pokój był pusty, a na kuchennym stole czekało zawiadomienie od prawnika.
Moja teściowa nalegała, bo nie miałam syna, ale pewnego dnia moja córka odkryła coś, co wszystko zmieniło.
„Pakujcie walizki!” – krzyknęła moja córka po wygraniu 30 milionów dolarów – ale przeoczyła jeden kluczowy szczegół na losie